gość argumentował to tym, że to stara konstrukcja silnika oparta na atmosferycznym 1.8D, a dołożenie turbo i intercoolera sprawiło, że na głowicę działają dużo większe siły. Niby jego teoria trzymała się kupy, ale nie chciało mi się wierzyć do końca, że ten nasz TD jest takim dziadostwem... No i chyba trzeba się mocno postarać, żeby pękła żeliwna głowica.
Przez głowę już mi przechodziły myśli, żeby oddać auto na żyletki
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.