Odp: Serwisy Kraków - podsumowanie 2011
prowadze sklep stacjonarny i sprzedaje też "online", nie robię problemów gdy klient przyjdzie do sklepu i prosi aby mu sprzedać po cenie internetowej. Jest to ewidentne widzi mi się, gburowatego sprzedawcy i tyle. Trzeba też mieć tupet aby klientowi sugerować, żeby zrobił zamówienie przez np. telefon(online) na miejscu. Widać jesteś klientem, który "łyka" wszystko byle tanio. O kartach nic nie wspomniałem.
|