Nic z samochodem nie zrobiłem , lecz po ostatniej wymianie oleju prawie wogóle nie widzę by dymił, jeździ dynamiczniej ale za to mam inny problem - zaczął mi silnik "cykać" (zawory cykają?) i poważniejsze - jak się silnik nagrzeje tak do 90'C to zaczyna buczeć (tak samo jak zepsute wentylatory w komputerach), tam gdzie wymieniałem olej powiedzieli że silnik zużyty i cały trzeba wymienić (blah nawet zaoferowali że sami wymienią
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.), ze słuchu jedni mówili że sprężarka klimatyzacji padła, drudzy że olej do turbiny się dostaje ... buczenie jest jednostajne, niezależe od obrotów silnika, przestaje jak sie naciśnie sprzęgło lub są niskie obroty, po kilkunasu minutach samo przestaje buczeć, czy to coś poważnego? Nie są to w każdym razie rolki ani łożyska przy paskach, kto może poradzić co powinno się sprawdzić?