Dzięki koledzy za szybką reakcję. Na stronce inter cars taki silniczek kosztuje 92zł (problem w tym, że nie ma go puki co w magazynie). Tak więc mam nadzieję, że więcej jak 50zł na szrocie nie krzykną.
Puki co po poszperaniu troche w necie i pooglądaniu różnych zdjęć mam teorie, że w MKVII i VI są takie same silniczki.
Chyba skończy się tak, że podjade na jakiś szrot (po uprzednim zadzwonieniu tam i upewnieniu się, że jest szansa na silniczek za ludzkie pieniądze), wezmę skrzynkę z narzędziami w rękę i heja rozkręcać mechanizm i wymontowywać silniczek. Operacja jest prosta więc zrobię to na szrocie i od razu sprawdzę, czy nowy nabytek pasuje i działa. Wiadomo, na szrocie same mało używane sztuki - prawie że nówki nie śmigane. A później okazuje się, że śmignięte i to nie jeden raz...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Mam tylko nadzieje, że uda mi się go znaleźć, bo znając moje krzywe szczęście to będą silniczki do wszystkiego tylko nie do mojego wozu. A do tego w wekend będzie lało, a jutro miałem jechać do rodziny za miasto. Wujek ma całkiem niekulawy kanał w garażu i ogromne ilości narzędzi (choć mechanikiem nie jest). Miałem porobić pare rzeczy w wozie: sprawdzenie działąnai i podepnięcie podgrzewacza paliwa, rozebranie i przeczyszczenie silniczka regulcji wolnych obrotów, naprawa reflektora przeciwmgielnego, płukanie układu chłodzenia i pare innych dupereli. A tu padł mi silniczek wycieraczek i z napraw kicha. Jak już pisałem nie chcę jeździć z niesprawnymi wycieraczkami bo nie chcę nikogo zabić...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.