Witajcie,
Na początek "dzien-dobry-wieczór" wszystkim jako żem tu nowy i to 1 post.
Miałem podobny problem - brak nawiewu na biegach 1-3, wichura jedynie na 4-biegu.
Oczywiście winny temu był bezpiecznik termiczny rezystora dmuchawy. Naprawa okazała się tania, szybka i co ważne skuteczna.
Chciałbym się podzielić z Wami sposobem naprawy, jako ze uważam go za hmm...ciekawy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. i przyszłościowy (w przypadku ponownej awarii).
*jeśli admin lub ktoś z kolegów/koleżanek uzna żeby przenieść posta do innego topicu to proszę
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Otóż, po wyjęciu rezystora (chyba wszyscy juz wiemy gdzie się znajduje) i odcięciu starego bezpiecznika (216sC, 10A) zacząłem się zastanawiać w jaki sposób przymocować nowy bezpiecznik. Spotkałem się z wieloma sposobami montażu tego "dziadostwa" lecz w większości przypadków raczej odradza się lutowanie (grot zwykłej kilkudziesieciowatowej lutownicy ma około 400sC wiec sami rozumiecie).
Oto co zrobiłem. Kupiłem w zwykłym sklepie elektronicznym tzw. "nasuwki" - foto poniżej.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
były to najmniejsze jakie mieli (koszt - 0,15zl/szt) - średnica otworków idealnie pokrywała się ze średnicą nóżek bezpiecznika.
końcówki na fotce oznaczone na zielono przylutowałem do "łapek" rezystora (nie ma obaw o przegrzanie - rezystor ceramiczny)
z kolei do końcówek oznaczonych na czerwono poprostu wsunąłem przycięte do odpowiedniej długości nóżki bezpiecznika. dla lepszego przewodnictwa użyłem trochę pasty termoprzewodzącej (takiej jakiej używa się np. przy montażu radiatora na procesorze).
Fotki poniżej.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
wybaczcie jakość fotek, ale nie dało rady inaczej - jednak myślę, że trochę widać.
Jaka jest przewaga takiego rozwiązania?
1. nie lutujemy = brak ryzyka przegrzania bezpiecznika
2. jeśli znów padnie w ciągu 15 minut jestem w stanie wymienić tę część na nowy bezpiecznik nawet w środku pola – po prostu wyjmuję stary i wsuwam nowy przycinając nóżki
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
3. nasuwki zadziałają jako dodatkowe radiatorki odprowadzające ciepło
Wiem, że temat stary i wałkowany wielokrotnie, ale mam nadzieję, że choć trochę pomogłem i ktoś może wykorzysta mój patent.
Aha, jeszcze jedno...tam gdzie jest ten rezystor jest bardzo dużo miejsca, wiec spokojnie bezpiecznik może nawet sporo wystawać poza obrys rezystora
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.