Dziwne kłopoty z ładowaniem
Witam. Mam dziwne problemy z ładowaniem, proszę o podpowiedź.
Gdy nie jeżdżę samochodem np.2 dni, akumulator /działający choć wiekowy/ jest prawie rozładowany. W czasie jazdy w tygodniu wszystko jest ok. Ale gdy postoi 2 dni to odpalam samochód i świeci mi się lampka ładowania. Natychmiast go gaszę i odpalam jeszcze raz i wszystko jest w porządku. Znów jest ok. Po weekendzie sytuacja się powtarza.
Mierzyłem napięcie ładowania 14,4 V. Na zgaszonym silniku nie widać aby coś rozładowywało akumulator. Proszę o podpowiedź czy jest to wina starego akumulatora, czy też rozładowuje się np. przez diody alternatora, albo przez alarm? Nie miałem do tej pory żadnych kłopotów.
Pozdrawiam
|