U siebie zamontowałem dzienne w miejsce drogowych.
Tutaj są
fotki (jest 16 zdjęć, nie wiem czemu czasami się nie ładuje, należy odświeżyć stronę)
Tak dla potomności to polecam lampki o średnicy 9cm, bo te 7cm są troszkę za małe (ja mam 7cm).
Ledy z modułem kosztowały ok 190zł. Moduł ma zalety jak i wady. Na "+" jest to, że zapala światła po uruchomieniu silnika (po skoku napięcia). Na "-" funkcja świateł postojowych, bo po włączeniu świateł mijania ledy przygasają za słabo i świecą po oczach jak się ściemni. Dlatego zamontowałem dodatkowo przekaźnik, który zupełnie odcina prąd od dziennych po zapaleniu mijania.
Dodatkowo moduł można podłączyć tak, aby wyłączał światło led podczas pracy kierunkowskazu (z tej strony, z której działa "migacz"). Ja z tego zrezygnowałem i wykorzystałem to podłączenie do mrugania dziennymi. Działa to tak, że jak pociągnę manetkę od "długich" to dzienne gasną w tym czasie Po włączeniu mijania, drogowe działają normalnie, tzn. otwiera się przesłona w soczewce.
W takiej konfiguracji nareszcie ma sens czujnik zmierzchu. Chociaż jak się wjedzie w zacienione miejsce, to potrafi zapalić tradycyjne światła...
PS. Nie bardzo umiem robić zdjęcia "pod światło" i mam aparat jaki mam, więc proszę nie komentować jakości fotek
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Normalnie dzienne tak nie świecą po oczach, aczkolwiek bardziej "rażą" niż mijania...
Ksenony mam o barwie 4300K, a na fotkach jakieś takie niebieskie, albo tylko u mnie na kompie...