Odp: Postrzępione, naderwane pasy bezpieczeństwa
Osobiście nie bawiłbym się w szycie, a już szczególnie klejenie. Jeśli nowe pasy nie wchodzą w grę, to chyba pozostaje tylko unikanie wożenia kogoś na miejscach z najbardziej postrzępionymi pasami, a jeśli nie ma innej możliwości, to spokojna jazda.
Niby istnieje jeszcze opcja pasów używanych, ale nie jestem pewien czy to bezpieczne (z racji pirotechnicznych napinaczy pasów) - wydaje mi się, że taki zakup może być dość nierozsądny, podobnie jak używanych poduszek powietrznych. Samych pasów, bez napinaczy, chyba nie da się kupić, w każdym razie taką odpowiedź dostałem jakiś czas temu gdy wysłałem pytanie do osoby sprzedającej części do Fordów.
|