No i stało się. Nastała cisza, spokój i koniec udręki. Wymieniłem łożysko z mocowaniem amortyzatora lewego przedniego. Winowajcą okazała się część, w której przykręca się amortyzator do mocowania. W tamtym roku MONDEK stał na warsztacie i durny mechanik nie dokręcił nakrętki od amortyzatora jak trzeba tylko „palcami”. W trakcie jazdy drobne ruchy spowodowały wykrzywienie i wybicie metalowej części mocowania i z biegiem czasu coraz głośniej stukało. Teraz po wymianie błoga cisza.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.