Ze swojego skromnego doświadczenia polecę silikon w sztyfcie, gdyż w przeciwieństwie do aerozolu udaje się zaaplikować się go bezpośrednio i TYLKO na uszczelkę. Małym minusem jego stosowania jest występujący po paru tygodniach delikatny biały nalot na gumie: nieszkodliwy i łatwo dający się usunąć szmatką bawełnianą po upływie sezonu. Poza tym, w przeciwieństwie do znanej od lat wazeliny jest nietłusty, co docenią podczas wsiadania i wysiadania z auta właściciele jasnej odzieży zimowej ;-)
Od dwóch sezonów stosuję ten:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Cena oscyluje w granicach kwoty, którą podał
szmelcmax.