Odp: Uszkodzone "przepustniczki" w kolektorze ssącym silnika 2.0 Duratec.
odgrzewam temat. wczoraj byłem mondkiem z lpg kolegi na hamowni. samochod sprawny, silnik tez zyletka - kompresja sprawdzona (12,5 kazdy cylinder), cisnienie paliwa rowniez, sprzeglo nie slizga. pojawil sie maly problem. mianowicie sonda dlugoterminowa szaleje na wolnych obrotach - po podpieciu do testera daje ok 21-23% tylko na wolnych obrotach, pracuje plynnie i jest w 100% sprawna. sytuacja wystepuje zarowno na lpg jak i na pb. doszlismy do wniosku wraz z gosciem z warsztatu, ze przyczyna lezy w klapkach kolektora i/lub w samym kolektorze. do tego zostala sprawdzona moc i wynik wyszedl 130KM z 145KM. co o tym sadzicie? mamy racje czy tez jestesmy w bledzie? dodam ze klapki w kolektorze sa i klekotaja. pomiar byl wykonany zarowno z podpietymi jak i odpietymi klapkami. wskazania sondy dlugoterminowej troszke roznia sie z wpietymi i rozpietymi klapkami - po odpieciu ich troszke sie poprawia ale nie znacznie. podczas pracy silnika slychac bulgotanie tak jak by znajdowal sie olej w kolektorze ssacym (nigdy nie byl sciagany i sprawdzany).
rozpatrujac wynik z hamowni oraz pomiary sondy i patrzac na fakt ze kolektor ssacy nie jest do konca sprawny, ubytki mocy są zarowno na lpg jak i na pb to stawiamy na kolektor ssacy.
co wy na to, tez byscie wskazwyali na kolektor ssacy czy gdzies indziej szukac przyczyny?
|