Jeszcze jedno spostrzeżenie "z dzisiaj".
Po zakupie płynu i uzupełnieniu zbiorniczka, wydaje mi się tak jakby go ubywało po trochę. Wczoraj dolałem do kreski "max", dzisiaj rano przed wyjazdem do pracy zauważyłem że jest pod kreską "min" ... pod autem sucho :/ ... jadąc do pracy dalej było wcześniej wspomniane "buczenie" wspomagania - ale nadal działa, kierownicą kręcę jednym palcem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Po pracy - ok 20tej zaś sprawdziłem przed uruchomieniem auta i ponownie płynu było mniej - pod kreską "min" ... dolałem, i po uruchomieniu autko szło "jak nówka". Nie zauważono buczenia.
Pytanie, albo mi ten płyn gdzieś umyka, albo wlewałem go za mało, bo może trzeba to robić "etapowo", tak gdybam, czy pompa też musi być nim wypełniona? czy co? Ile tego płynu powinno wejść do pompy?
Skoro pompa działa na bank - bo wspomaganie cały czas jest, to czy ten wyciek może na jakiejś jej uszczelce? Może nie trzeba od razu wymieniać pompy?
Z góry dzięki za odpowiedź.