byłem dzwoniący niestety - wyjeżdzałem z osiedla, przepuscilem babkę przed siebie ktora meczyla sie z wyjazdem z parkingu i jechalem za nia do glownej ulicy.
ulica pusta, nic nie jedzie, babka przede mna dodała gazu wiec ja tez, nagle nie wiem czemu spanikowala i zatrzymala sie w poprzek ulicy a ja... nie. focus ktorym jechala mial tylko 3 male odpryski na zderzaku, wyszla z auta, popatrzyla na swoje auto, pozniej na moje, powiedziala "daj Pan dyche na czekolade bo sie spiesze", dałem i pojechała
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.