Odp: 1,8TDCI 2003 Ciężko pali i bład P0191
Witaj kolego. Dopóki auto smiga to nie planuj kosztów. Miałem podobny problem. Walczyłem z tym ponad 2 lata. W temperaturze ponizej plus 5 trudno odpalał. Łapał nie po pewnym czasie odpałał, ale odbywało sie to w taki sposób jakby co kilka sekund zaskakiwał kolejny cylinder. Co do zakładania zaworka zwrotnego to nic nie daje. Pompa w TDCI jest dwustopniowai sama zasysa paliwo. Ale wracam do mojego problemu z odpalaniem. Jeżdziłem tak ażdo pewnego październikowego dnia. Auto stało pod chmurką. Temperatura około plus 3. Odpaliłem i pojechałem na zakupy. Po wyjsciu ze sklepu, wkładam kluczyk a tu wszystkie kontrolki migają, zegary wariują. Odpalic oczywiście się nie dało. Znajomy podpioł mi akumulator rozruchowy. Ku mojemu zdziwieniu autko odpaliło. Diagnoza, akumulator (w co nie wierzyłem). Pojechałem do sklepu, kupiłem nowy, zamontowałem, odpalił. Próbe powtórzyłem kilka razy. Wszystko ok. Pojechałem do domu. Celowo auto zostawiłem pod chmurką. Jeżdzę nie zawsze codziennie. Temperatura prawie co ranek okołko minus 5. Foczka odpala od strzała. Dodam, ze aku miałem jeszcze fabryczny. Pozdrawaim.
|