Witam, widzę, ze pod moja nieobecność dyskusja się rozrosła...
a więc jeszcze raz...
Wczoraj posprawdzałem wszystko przy alternatorze i okazało się, że ze względu na to, iż jedna ze śrubek mocujących altek wypadła. Chodzi konkretnie o te dwie od dołu. Przykręciłem ją, naciągnąłem pasek i kontrolka zgasła. Po przejechaniu około 8 km zaświeciła się ponownie, co mnie bardzo zirytowało
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..
Przed przejechaniem tego dystansu zmierzyłem napięcia na klemach. Przy wyłączonym silniku było 12.4 V a z włączonym motorem około 13.8 V.
Jutro jadę wymienić pasek, bo ten mój swoje lata świetności ma już za sobą, ponadto jest brudny od przepalonego oleju który lał się spod klawiatury i musiał go zalać. Dlatego podejrzewam, ze pasek się może ślizgać i dopiero to pomoże. jak się domyślam koszt paska nieduży bo chyba w granicy 20 zł prawda ?
pozdrawiam