Odp: Awaria Akumulatora oraz uszkodzony alternator i świecąca się kontrolka
Dobra kupiłem nowy pasek za 15 zł, założyłem dzisiaj no i oczekiwałem pozytywnych rezultatów, a mianowicie, żeby mi się już kontrolka od akumulatora nie świeciła.
Wczoraj bylem u znajomego i troszkę wypiliśmy i samochód stal u niego. Rano po niego przyszedłem i okazało się, że po odpaleniu kontrolka zgasła.
Po przejechaniu ponownie kilku km znowu się zaświeciła;/ To było jeszcze przed zmiana paska.
Nowy pasek ma dobry naciąg, jest troszkę przydługi, ale udało się go zamontować.
Przed chwila zmierzyłem ile będzie miał przy zapalonych światłach. Okazało się, że na wyłączonych światłach na biegu jałowym ma 13.78- 13.8, natomiast z zapalonych waha się w granicy 13.6.
Jedno wydaje mi się dziwne. Po przy przegazowaniu spada wartość napięcia, zamiast rosnąć. Czy tak ma być ? :O
Na akumulatorze mi pisze, ze ładowanie powinno się odbywać jedynie wartościami napięcia od 13.8 do 14.5 V.
Czy jest możliwe, że padły diody prostownicze w alternatorze ? No i czy dało by się wymienić je samemu ? Ewentualnie czy pomoże wymiana mostka prostowniczego?
Już sam nie wiem, co o tym myśleć ?
Proszę o jakieś porady. Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez sound_wave ; 31-10-2011 o 17:03
|