Odp: Ładowność - Wytrzymałość - Opłacalność, co wybrać?
Dokładnie.
Leciałem na Kraków moim bliźniakiem i płaciłem jak za cieżarowy. Jechałem kolegi w pojedyńczym i płaciłem 16zł.
Bliźniak = mniejszy nacisk na koło, mniejsze prawdopodobieństwo, że wystrzeli ci opona, a jeśli wystrzeli, to jeszcze mozesz ujechać od biedy kawałek.
W bliżniaku w transicie jechać po koleinach (po tirach) to tragedia, rzuca Cię strasznie (wtedy miedzy kołami jest strasznie wąsko i latasz po koleinie).
Do bliźniaków jest mniej części zamiennych charakterystycznych, a jeśli są to drogie (np. felgi są 2x droższe, piasty też). Osobiście nie wziałbym już raczej bliźniaka drugi raz.
__________________
Zasady forum są po to, żeby je łamać.
Życie pokarało mnie stadem Fordów, lecz wynagrodziło Kotem.
|