Czasami przyrywa i traci cześć mocy po rozgrzaniu
Witam !
Uprzedzam moderatorów, że używałem opcji szukaj, jednak nie znalazłem nic do mojego typu silnika.
Otóż silnik już od dawna po rozgrzaniu się do 90 stopni tracił delikatnie moc (na zimnym (jednak nie zaraz po odpaleniu) ma dużo mocy, prawie "wciska w fotel" po dodaniu gazu, Zbytnio mi to nie przeszkadzało, jednak po wymianie uszczelki pod pokrywą zaworów, oleju i filtrów silnik jeszcze bardziej odżył (zaznaczę, że przypadkowo lekko uszkodziłem jeden kabel wn, bo nie chciał wyjść ...). Po odpaleniu silnik chodził i dalej chodzi idealnie równo czy to na lpg czy pb.
I od ostatniego odżycia problem gubienia koni zaczął mi jednak przeszkadzać, bo pali jak 2.0 a jeździ jednak jak 1.6.
Silnik ma najlepszą moc w przypadku gdy:
Z rana odpalimy, przejedziemy kawałek do sklepu (silnik nie zdąży się zagrzać do końca).
Po 10 minutach odpalimy i teraz silnik będzie miał swoje 136 koni.
Zagrzeje się do 90 stopni, pojeździmy z 20 minut i silnik jakby kilkanaście koni gubił, gorzej przyspiesza, na nagłe wciśnięcie gazu raczej słabo reaguje.
Wracając do uszkodzonego kabala, nie jest to mechaniczne uszkodzenia, kabel lekko się wysunął w miejscu, gdzie wchodzi do kółeczka (przy pokrywie zaworów), wysuniętą część wepchnęliśmy do środka i jak pisałem, silnik chodzi idealnie równo, jednak po tym zabiegu zaczęło się czasami przerywanie silnika, głównie na małych obrotach i nagłym wciśnięciu gazu, wciskamy gaz, silnik "jakby" nie dostawał paliwa trwa to sekundę, czasem mniej i dalej jedzie. Czy to może być jednak wina tego kabla ? Choć nie wydaje mi się, silnik chodził prawie 20 minut i ani razu nie przerwał, auto odpala bez problemu.
Proszę o rady w tych dwóch problemach.
Ostatnio edytowane przez deusx ; 04-11-2011 o 20:08
|