View Single Post
Stary 09-11-2011, 16:55   #3
hlmale
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 04-10-2006
Skąd: Łódź
Model: GALAXY
Silnik: 2,8 VR6
Rocznik: 98
Postów: 18
Domyślnie Odp: Prawne problemy z uzyskaniem wpisu gaz

Dzwonię do firmy IRENE produkującej zbiorniki oraz do TDT i pytam, czy jeśli zbiornik .... można przeczytać poniżej.

Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. .

- 10 -

Odpowiedź telefoniczna Transportowego Dozoru Techniznego jest identyczna. W czasie gdy zbiornik posiada ważne badanie techniczne, można go wymontować i ponownie zamontować w pojeździe, a uprawniony zakład po montażu dokona wpisu do wyciągu z homologacji montażu instalacji gazowej - czyli wydadzą nowy egzeplarz z nowym numerem.

Postanowiłem poprosić właściciela firmy która montuje instalację, aby za niższą opłatą [przecież uchwyty, otwory i inne pozostają, będzie łatwiej przeprowadzić montaż] przeinstalował moją biedną instalację. Uznaliśmy, że zbiornik można zostawić, gdyż doszła w/w opinia.

Jest faktura na montaż instalacji [oryginał, data 2011 rok, koszt - 2100zł brutto, z pieczątkami z adresem zakładu, innym niż 2 lata temu] oraz nowa homologacja z datą 2011.
Uważam, iż teraz idę normalnie do okienka, przedstawiam nowe papiery i chcę wpis, przecież mam normalnie 30 dni na wpis gaz.
W okienku pani sprawdza w komputerku, coś ma zapisane, coś odhaczone i od razu mówi, że papiery muszę zanieść do pokoju B5 czyli sekretariatu - już mam widmo kolejnej .... niny.
Pytam czy wpisze mi adnotację hak...
Nie...
Pół godziny trwały jakieś ruchy, trzęsawki, gdzie nie mogli się porozumieć, dlaczego wpis HAK niezależny od GAZ mi się nie należy. Po pół godziny pani wróciła. Można wpisać HAK... no rzeczywiście jest to niezależne GAZ i HAK, GAZ i HAK, GAZ i HAK, GAZ i HAK [trudne, nie??]

Piszę nowy wniosek umieszczony poniżej, zostawiam nową fakturę oryginał z 2011 roku na montaż instalacji gazowej, homologację wystawioną w 2011 roku i ksero dowodu... nie widoczne tutaj gdyż są u pani inspektor co poświadcza wniosek.

Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. .

- 11 -

Uważam, że w tym rozegraniu nie mają argumentów. Myliłem się. Pani inspektor jednak twierdzi, że numery homologacji części na jednej i drugiej homologacji ze sposobu montażu są takie same, więc ona musi przeprowadzić dochodzenie.

Wysyłam pełnomocnika, aby dowiadywał się o nowych decyzjach. Pełnomocnik donosi mi, iż pani inspektor wysłała pisma na stary adres firmy montującej gaz. Dzwonię do pani z firmy KME, która wydaje homologacje, w trakcie rozmowy wynika, że pani inspektor zadaje pytanie listownie firmie KME, dlaczego wystawiono ponownie homologację na starą instalację ?? . Do tego pani inspektor sugeruje, że jest to działanie niezgodne z prawem. Zastanawiam się, skad ew. niewiedza panów z TDT oraz z firmy Irene??

Czekam miesiąc i 2 dni + przesyłka. Dochodzi pismo od pani inspektor iż sprawa jest niezmiernie skomlikowana i przedłużenie o kolejny miesiąc.

Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. .

- 12 -

Idę i rozmawiam z panią. Wszystko nagrywam na kamerkę. Treść rozmowy umieszczam poniżej, gdyż o wizerunek mógłby się ktoś przyczepić, natomiast zapis rozmowy z urzędnikiem jest całkowicie legalny.

plik mp3, trzeba nacisnąć, żeby zaczęło się pobieranie.

- 13 -

Mały opis wydarzeń:
minuty
1:00 - no pani inspektor miała rację - dzień ostatecznej odpowiedzi to była sobota [gdy się z nią kłóciłem chodziło mi o czwartek w momencie składania wniosku]

2:10 [pani inspektor kłamie, iż miesiąc wcześniej były przedstawione takie same FVAT i homologacja - gdyż wcześniejsze i obecne dokumenty różnią się datą, numerem, a F VAT ceną montażu]

3:00 pani inspektor zakłada, że to jest ta sama faktura i ta sama homologacja [pomimo, iż ma inne numery, kwoty, daty - czyli jedynie mogłaby mnie podejżewać o podrobienie dokumentów]

3:15 pani inspektor miesiąc wcześniej, rozmawiając ze mną stwierdziła, że są takie same numery homologacji części a to znaczy, że części są używane, w tej rozmowie chciałem wyciągnąć jej niekompetencję, ale była już nieco lepiej przygotowana

3:20 "zbiornik jest ten sam" - więc nawet zbiornika nie można wymontować i zamontować ponownie... ciekaw jestem ilu ludzi złamało prawo oddając zbiornik do badania technicznego i montując go ponownie idąc tokiem myślenia pani inspektor

4:55 pani w oczywisty sposób uważa, że nie można ponownie zainstalować ani całej instalacji ani żadnego jej komponentu. [Co mają zrobić te osoby, którym podczas naprawy np. silnika wymontowano np jakiś kabelek, wtyczkę, filterek - od nowa muszą zakładać całą instalację, gdyż jej jeden komponent był wymontowany. Dodam więcej, sama naprawa instalacji wymagająca ponownie użycia jakiejś części dyskwalifikuje całą instalację do użytku, np wymontowanie i naprawa reduktora ciśnienia "parownika", po ponownym zainstalowaniu jest już wg. pani inspektor przestępstwem]

5:15 "homologacja jest wydawana z określoną datą ważności" - dla tej pani homologacja i data ważności badania technicznego to to samo...

5:20 "...wymontuje pan homologację..." - czy to ja jestem analfabetą, czy można wymontować samą homologację???

5:30 tu pani inspektor ma rację, nie dochowałem staranności

5:40 pani inspektor mówi, że miałem instalację gazową, gdzie nikomu nie powiedziałem, że mam gaz i jeździłem z gazem bez wpisu w dowód

6:00 chodzi o rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28.09.2005r. w sprawie wykazu przedmiotów wyposażenia i części wymontowanych z pojazdów, których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub negatywnie wpływa na środowisko (Dz. U. z 2005r. Nr 201, poz. 1666), które można zobaczyć poniżej w poście oraz podpunkt 2

6:35 "to nie dotyczy tego, proszę pana" - czyli ta pani uważa, że to co jest napisane w ustawie i rozporządzeniu nie dotyczy tego [chyba wniosku, więc dlaczego wcześniej się na to powołuje??]

7:00 Pani nie ma pojęcia nawet na temat dyrektywy, której to rozporządzenie ministra infrastruktury dotyczy dalej mówi 10:10, iż "wycofany z eksploatacji to nie znaczy,że został... nie wiem, złomowany, wycofany, oddany na recykling... wystarczy, że był nie używany"

7:35"To jest błędna interpretacja tego, co pan mówi" - ja to czytam na poniższym rozporządzeniu, które wdraża postanowienia w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji, więc pani musiałaby mi udowodnić, że albo mój pojazd był wycofany z eksploatacji, albo częsci które kupiłem pochodzą z pojazdu wycofanego z eksploatacji.

7:40 "W identycznej sprawie jak pana było już składane odwołanie"
7:45 "ale jedno czy wiele" - poprzednim razem pani powiedziała, cytuję "iż nikt nie wygrał takiej sprawy".

7:50 "mam święte prawo dochodzić swoich interesów" - czyli nie praw... nie prawa, tylko interesów

8:15 "Stanowisko departamentu dróg i transportu drogowego" - departament który już nie istnieje, o ile wiem, w Polsce nie ma instytucji precedensu i jeśli pani się powołuje na stanowisko departamentu [które de facto może nie być analogiczne z moją sprawą], ja moge się powołać na to, że prezydent powiedział "TAK", odtworze pani samo tak i powiem, że gdy zapytałem prezydenta czy należy mi się wpis gaz - odpowiedział tak... zresztą to stanowisko umieszczam poniżej i zaznaczam, iż nie zostało mi pokzane podczas tej rozmowy [wprowadzano mnie w błąd], a dopiero po udaniu się do Dyrektora Wydziału.

9:00 "to jest to rozporządzenie" - pani nie odróżnia rozporządzenia od "pisma" czy inaczej ujmując stanowiska które przedstawia jakaś instytucja

9:15 Gdy pytam o wysłany tekst - pani odpowiada, że nie chodzi o wysłany tekst, tylko o opublikowany tekst. Więc skąd na piśmie nr. wynika, że "pisemnie poinformowano", pani inspektor ponownie wprowadza mnie w błąd.

9:50 "Jeżeli nawet pomyliłam się w tej kwestii" - po napisanu skargi na panią inspektor do dyrektora, gdzie pani się przyznaje do tego błędu, pan dyrektor również nie widzi w tym postępowaniu pani inspektor błędu. Jeżeli to nie ma znaczenia w tej sprawie, to może inne rzeczy też nie mają znaczenia, tylko trzeba głębiej podrążyć??

10:10 "wycofany z eksploatacji to nie znaczy,że został... nie wiem, złomowany, wycofany, oddany na recykling... wystarczy, że był nie używany" - który raz pani inspektor wprowadza mnie w błąd??

11:13 "nie ma takiej mozliwosci" - ta pani uwaza, ze nie ma nad nia nikogo...

11:35 "jasno pani określa, że nie chce rozpatrzyć tej sprawy pozytywnie"

Po rozmowie poszedłem do pokoju A1 - pani kierownik, a następnie do B5 - sekretariatu dyrektora. Złożyłem skargę na niekompetencję pani urzędnik, na opieszałą pracę, bo jak można nazwać to, że pisma wysyła się na stary adres firmy - każdy może się pomylić - oprócz petenta.

Czekam na dalszy rozwój sytuacji. Dociera pismo:

Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

- 14 -

Zgodnie z pismem z rys. 8 po wnikliwym przebadaniu sprawy, diagności odpisali... więc pani inspektor wie co to za stacje i co za diagności, zresztą, również na 1 z pierwszych spotkań ją o tym informowałem.

Więc odpisałem, że to nie dotyczy sprawy wniosku o uzyskanie wpisu GAZ.

Po czym dociera drugie pismo:

Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

- 15 -

W którym pani inspektor odpisuje mi, że właściciel firmy jej odpisał, że to są DUPLIKATY DOKUMENTÓW z 2008 roku. Dziwne pomyślałem. Mam duplikaty z 2008 roku jak i mam oryginały z 2011 roku [w rekach pani inspektor obecnie], różnią się datą, numerem, F vAT różni się kwotą...
Dzwonię do właściciela firmy, na co ten odpowiada, że żeczywiście tak napisał, bo p inspektor przysłała mu pismo, że nie można ponownie instalować instalacji LPG, to niezgodne z prawem, że nie można ponownie instalować komponentów. Gościu się przestraszył, zadzwonił do księgowej i ta mu podpowiedziała, żeby napisać, że to duplikaty. Tylko czy duplikat może mieć inne dane niż oryginał??

Prawnik z którym zacząłem współpracować wystosował mi już pismo do pani inspektor... czekam na dalsze postępy w tej sprawie.
__________________
Coś musi umrzeć aby narodzić mogło się coś.

Ostatnio edytowane przez hlmale ; 29-05-2023 o 14:52
hlmale jest offline   Odpowiedź z Cytatem