Odp: Dziwny "świst" po odpaleniu auta.
Właśnie jestem po wizycie w warsztacie - diagnoza - na jednym z pasków napędowych "powbijane" drobne kamyczki i spore ślady rdzy - pasek został wymieniony (35zł), rdza oczyszczona i na wszelki wypadek ten, jak i reszta pasków została potraktowana preparatem "antypiskowym" - na razie cicho i spokój - jak będzie czas pokaże. Z tego co się dowiedziałem, to poza wkurzającym świtem nic złego nie zauważono, więc pewnie można z tym jeździć, ale jako, że jest to jedyne auto jakie posiadam, nie chciał bym stracić mobilności w najmniej niespodziewanym momencie, więc wolę dmuchać na zimne. Cała impreza kosztowała poniżej 100zł a święty spokój jest bezcenny.
Pozdrawiam
__________________
If Thou gaze long into an abyss, the abyss will also gaze into thee
|