U siebie wymieniałem najpierw duży termostat (temp. cały czas na minimum - 1. kreska).
Po wymianie poprawiło się na tyle, że temp. w porywach dochodziła do mniej więcej pionu ale jazda bez gazu powodowała obniżenie do 2. kreski (podobnie jak u Ciebie na fotce).
Dopiero wymiana małego termostatu załatwiła sprawę definitywnie. Wskazówka na baczność bez względu czy przyspieszanie czy hamowanie silnikiem/jazda na luzie.
pzdr