Odp: Regeneracja wtrysków
Wtryskiwacz ma iglicę unoszoną ciśnieniem wtryskiwanego paliwa. Są to minimalne ruchy, dziesiąte części milimetra i tego prawie nie słychać. Ale jeżeli zawiedzie regulowana sprężyna ustalająca ciśnienie otwarcia (np pęknie) lub sama iglica się wypracuje - to wtedy do cylindra wędruje zupełnie nie kontrolowana dawka paliwa. Efekt spalania takiej dawki to bardzo głośne stukanie, a w ekstremalnych przypadkach to jest tak, jakby ktoś młotem po tłokach walił. Można wypalić nawet dziurę w tłoku, często pęka tłok. Ale nie na wolnych obrotach... Wtedy jest prawie dobrze - dopiero dodanie gazu to od razu głośny rumor...
Wtryskiwaczy nie ruszaj, nic w nich nie kręć - są fabrycznie ustawiane i nie dotyka się ich nie mając odpowiedniego sprzętu.
Nie wiem, co ci radzić... Może coś się obluzowało i stuka... Skoro odgłos idzie z dolotu, można dla spokoju sumienia zdjąć wąż turbiny i sprawdzić wirnik - czy ma luzy promieniowe (niewielkie osiowe są dopuszczalne)
Czy ten odgłos byłby słyszalny na filmiku?
__________________
Zgredzik
|