Witam, jestem po lekkiej naprawie rozrusznika (2,0 tddi).
Objawy: bendix zacinał się przy lekkich mrozach.
Wyjęcie trwało 1h, niestety bez demontażu wentylatorów nie uda się wyjąć rozrusznika.
Największy problem to właśnie te wentylatory, a w szczególności wypięcie i wpięcie wtyczki lewego wentylatora. Nie obyło się bez małych wyłamań plastików osłony wentylatora
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Po wyjęciu rozrusznika przemyłem rozpuszczalnikiem bendix (przesuwał się z trudem). Po wymyciu przesuwa sie już lekko i sam powraca w pierwotne położenie. Dodatkowo bendix potraktowałem smarem w sprayu. Złożenie spowrotem trwało już 1,5h (nieszczęsne wentylatory
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) Teraz rozrusznik śmiga jak nowy,