W moim kaczolocie zamek nie otwierał sie od tamtej zimy, nie bylo to dla mnie uciażliwe gdyż zamontowałem zaraz po jego zakupie elektryczne otwieranie, lecz niedawno sie zirytowałem i rozbabeuszyłem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. go, lecz wystarczyło go wyciągnąć, wkręcić w imadło i porządnie zalać wd40 i środkami smarującymi, po 5 min delikatnego ruszania kluczykiem w końcu ruszył, przeczyściłem go porządnie i zalałem na zimę olejem ze strzykawki. Zobaczymy jak długo przetrwa. wystarczyło wykręcić 2 śrubki widoczne wewnątrz klapy, zdjąć ten plastik na zewnątrz klapy i zdjać linke. Z linka trzeba uwarzać i polecam wczesniej wyciagnąć zamek ile sie da i ścisnać delikatnie małymi szczybcami ten czarny dziubek przymocowany do linki który jest wciśnięty w plastik zamka. Wczesniej zsunać obudowe pancerza z obudowy zamka gdzie jest wciśnieta"9 takie czerwone kólko) przynajmniej u mnie czerwone. Z porady taty nie rozbierałem zamek cały gdyż mówił że moge spędzić cały dzień na składaniu tych zapadek w środku a i to mogło by sie okazać syzyfową pracą.