Wywaliłem skrzynkę bezpieczników. Poodłaczałem co się dało, sprawdziłem każdy bezpiecznik i nic... Wtem zadziałało. Czyli zapaliła się kontrolka od świec i rozrusznik zakręcił. Pojechałem zatankować, wszytko OK.
Dzisiaj wieczorem idę sprawdzić i dalej to samo.
Co mam zrobić tej skrzynce z bezpiecznikami?
Może przyczyna jest gdzie indziej?
Gdzie jest ten przekaźnik, żeby go sprawdzić?
Może to imo?
Dodam tylko, że to trwa już kilka dni i nie mogę uruchomić silnika (poza wczorajszym) zapewne jakiś kabelek nie styka do końca, ale nie wiem gdzie go szukać...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.