witaj,
powiem ci że w moim poprzednim MK3 było też tak żeby osiągnąć 7l / 100km to musiałbym piłować cały czas po 190kmh. A on na autostradzie zawsze mi pokazywał 5,9 - 6,5l i to niezależnie czy jechałem 80kmh czy 160. Ale miał jedną wadę - albo pompa albo wtryski się kończyły bo często mnie atakował błąd P0251 i P1211.
Nigdy tego nie udało mi się naprawić bo auto miało później dzwona.
Silnik 2.0 TDCi, 5 biegów manual, standardowe opony 16/205/55
A teraz w nowym mam też 2.0 TDCi, 5 biegów manual i koła 18/225/40 do tego albo skopany wentylator chłodnicy (bo stale działa) albo ktoryś termostat i prawdę powiedziawszy spalanie tutaj wg. kompa wychodzi od 7 - 9l/100km miasto/autostrady. Trochę mnie to męczy ale bez przesady. Też się zastanawiam jak to jest że ten sam silnik, ta sama buda (oba to kombi) a takie aż różnice w spalaniu.
I styl jazdy ten sam czyli jak się wlekę bo jest tir to trudno, ale jak jest czysto to ogień aż pod czerwone pole na obrotomierzu. A dużo jeżdżę po krajowej 5 albo A4 + miasta.
Z doświadczenia prawdę powiedziawszy to co pisze komputer o spalaniu to dobre jako informacja nic więcej, zwłascza jakby coś się miało psuć to widać od razu po spalaniu, ale dla mie ważniejsze wskazanie to to jaki mam jeszcze dystans i już.
Jak juz w końcu sie wezmę i naprawie ten termostat / wentylator i przesiąde się na zimówki w końcu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. to wtedy zobaczę czy to coś zmieniło.
....a paliwo drogie ostatnio co ?