Odp: Rozbieżnośc tylnych kół
Mogę zdradzić mój patent na wymianę tych tulejek, jeżeli uda się już wyjąć wahacz (czytaj wyciąć lub wypalić) wkręcam go w imadło do góry nogami i przecinam tulejkę dużą kątówką jak najbliżej krawędzi wahacza z obu stron, znaczna część tulejki wypadnie a zostaną tylko dwa cienkie krążki, około 3 mm, wtedy bezproblemowo małym przecinakiem wybijemy je z wytłoczki wahacza. Moim zdaniem jest to jedyny sposób wyjęcia tulejki żeby potem nowa siedziała ciasno. Wprasowanie nowej też nie jest łatwe, trzeba włożyć coś między blachy w wahaczu żeby go nie zmiażdżyć, ja mam dorobiony taki półksiężyc który ciasno siedzi w wahaczu. Spawania nie polecam, pół roku wytrzyma taka tulejka, nie dłużej.
|