Cytat:
|
moge tylko liczyć że to jednak nie zawór a popychacze.
|
To nie ma znaczenia, skoro się nie domyka - spalane paliwo z maksymalną energią przelatuje przez szczelinę, a nie rozprężone już spaliny... Jeżeli jeszcze musisz pojeździć - to tylko co mogę radzić - rób to na minimalnym gazie, tocząc się prawie na zdechu...
Co do kosztu - wierz mi, ze nie on jest tu najważniejszy, ale jak zrobiona jest naprawa. Każdy myśli, że zdjęcie głowicy to jest chleb z masłem - a to jest robota dla bardzo przytomnego mechanika, który w dodatku zna te silniki. Ten silnik wymaga bardzo dobrej, czułej ręki do takich napraw. Ruszenie głowicy w tym silniku to ruszenie połowy bebechów. Awarie ponaprawcze są plagą w tych modelach, bo za naprawy biorą się barbarzyńcy - co z tego ze zrobisz naprawę tanio, skoro później będzie jeszcze kilka następnych.
Co do ostatecznych decyzji - trzeba się wstrzymać, aż będzie wiadomo na 100% jaka jest przyczyna awarii.