Ksenony w eSiu bardzo ładnie świecą, widać więcej (zwłaszcza na poboczu) ale odległość na jakiej to uzyskują wcale nie jest rewelacyjna. Wcześniej nie miałem ksenonów i w porównaniu do dotychczasowych zwykłych reflektorów np. mondeo 3 nie ma efektu "wow!". Jeśli jak wskazuje
grizzly jest lepiej niż w pasku b6, to martwić się raczej nie musimy. Tylko dlaczego tak krótko świecą?
Wg rozporządzenia MI: "powinny dostatecznie oświetlać drogę
co najmniej na 40 m przed pojazdem przy dobrej przejrzystości powietrza"
"powinny być asymetryczne i oświetlać drogę po prawej stronie na większą odległość niż po lewej stronie"
Wydaje mi się, że w eSiu jest w okolicach 30m...
Cytat:
|
Xenon na suchej nawierzchni nie będzie oślepiał podniesiony delikatnie, ale na mokrej i w deszcz takie delikatne podniesienie może być już bardzo oślepiające.
|
Tu akurat jest raczej odwrotnie. Z fizyki: kąt padania = kąt odbicia. Podnosząc reflektor zmniejszam więc kąt padania => zmniejsza się kąt odbicia i wiązka "oślepiająca" ląduje dalej (w większej odległości od samochodu; dla tej samej odległości ląduje niżej) niż bez podnoszenia.
Zatem podniesienie daje mniejsze (lub dalsze) oślepienie od mokrego, natomiast potencjalnie zwiększa możliwość oślepienia wiązką bezpośrednią.