Odp: odgłos z silnika jak koguta karetki pogotowia...
dzięki koledzy. Najważniejsze, że coś takiego już było, nie jestem pierwszy. Nie chce mi się jednak wierzyć, że turbina. Dlaczego? Bo dodaję gazu na postoju, bardzo powoli, powoluuutku. I jest - łiiiii. Turbina moim zdaniem inny dźwięk daje - twśśśsssss. Trudno o dźwiękach pisać tekstem, ale wiecie o co chodzi. Po drugie, jak bardzo powolutku dodaję gazu, na postoju, to turbina chyba nie reaguje. Poza tym turbię też słyszę, jakby obok, zupełnie z innego źródła, w tle - i jak szybko dodam gazu. I ma zdrowy odgłos. Spróbuję pójść za radą Slawko, wydaje mi się, że to coś mechanicznie na sztywno połączone z silnikem, bo brzmi jak nadwerężone łożysko. Napiszę jak zlokalizuję. Pozdro.
|