Cytat:
|
Zastanawiałem się czy nie zastosować cichego brzęczyka który sygnalizował by prace podgrzewacza. Zbyt długa praca niepotrzebnie obciąża aku i alternator.
|
Nawet w fabrycznym rozwiązaniu forda taki podgrzewacz przepływowy nie pracuje non stop tylko włącza i wyłącza się okresowo, również przy calkowicie zimnym silniku i braku włączonych innych większych odbiorników prądu. Dodatkowo w zależności od chwilowego obciążenia alternatora pracują jedna, dwie lub trzy grzałki. Ma to właśnie na celu nie przeciążanie zbytnio alternatora i kabli.
Akumulator raczej nie ucierpi, bo podgrzewacz nie działa gdy nie pracuje silnik. Co najwyżej napięcie ładowania okresowo jest nieco niższe.
Dodatkowo fabryczny podgrzewacz nie włączy się, jeśli nie ma maksymalnego przepływu cieczy w jego obwodzie, czyli pokrętło ogrzewania musi być ustawione na max. Chodzi o to , żeby zapobiec zagotowaniu cieczy w samym pogrzewaczu. Mam nadzieję, że na to uważasz.
Generalnie to dobry patent z tym elektrycznym podgrzewaczem przepływowym, przyspiesza nagrzewanie zarówno kabiny jak i samego silnika. Chociaż bardziej wydajna i bardziej ekonomiczna w eksploatacji jest nagrzewnica na paliwo, tyle że więcej kosztuje.