Cytat:
|
Oj, ja już tego nie rozumiem. Na wielu forach wyczytałem, że czyszczenie chemią /sprayami/ zmiennej geometrii jest bezsensowne, niebezpieczne i nie przynoszące poprawy. Mam już drugi raz zapieczoną geometrię i zastanawiam się jak ograniczyć koszty naprawy/ok.400pln/. Taki autorytet jak Heko powinien najlepiej wiedzieć jak sobie z tym poradzić. Poza tym u mnie dźwignia zmiennej geometrii jest już nie ruchoma - może pozostał już rzeczywiście tylko demontaż?
|
Drugi raz zapieczoną? Za pierwszym razem miałeś turbo czyszczone z demontażem czy tylko jakiś preparat wpsikany w dolot? Jeśli miałeś wyczyszczoną ręcznie to chyba musiałbyś przejechać 50 tys. km w mieście nie przekraczając 2000 obr (tzw. PSJ), żeby od nowa zasyfić żaluzje tak żeby nawet dźwignia nie chciała się ruszyć. Mondek bardzo ci kopcił? Masz chipa?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.