Odp: Kolizja - potrzebuje pogadac
Tak jak pisalem - swiadkow bylo kilkunastu tylko sie rozjechali, ale fakt ze wszyscy jechali z mojego kierunku. O dziadkowym swiadku sie dowiedzialem dopiero z papierow z sadu
Swiadek zawsze moze owiedziec ze widzial ze ktos juz udziela pomocy i nie chcial ruchu tamowac
|