Odp: Uszkodzenie turbosprężarki
Witam posiadam Max-sia z 2008 roku (styczeń) autko ma przejechane 138 tyś w większość na niemieckich autostradach . Mam dokładnie ten sam problem. Zaczęło się to od tego że jechałem po mieście pod górkę (60 km/h) i na convercie dostałem informację o usterce silnika i wyłączyło się ESP . Samochód zachowywał się jak by miał odłączoną turbinę . Od 1000 do tych 2000 obrotów normalnie a potem (jak powinno się uruchamiać turbo) idzie bardzo wolno ma takiego strasznego muła że jechać nim normalnie się nie da . Ale po wyłączeniu silnika i ponownemu uruchomieniu auto pracuje jak należy to znaczy ma kopa wszystko działa itp czyli tak jak by było okej. Turbo raczej nie jest uszkodzone bo jak wyłączam silnik i włączam to się naprawia ? Istna magia Proszę o jakiś wskazówki rady co wymienić co zrobić pozdrawiam . |
PS To nie jest pierwszy raz. Najczęściej zdarza się to przy włączonym tempomacie
|