Obruszanie cięgna grozi wyrobiebniem otworu wewnątrz kierownicy, przez co będzie na nim większy luz.
Mechanizmy wewnątrz turbiny blokują się od sadzy. Ja już dwukrotnie czyściłem "bebechy" i też uprzednio myślałem, że rozruszanie pomoże, ale jak rozebrałem turbunę to się okazało, iż nacięcie w które wchodzi ramię było lekko wyrobione.
PS
Tutaj masz link do czyszczenia samodzielnego ->
http://www.mondeoklubpolska.pl/showt...eometrii-fotor