Odp: Cieżki rozruch w zimie
Mam taki problem. Aku jest ok, świece grzeją, jest paliwo, rozrusznik ok. Zimą często długo kręcę nim załapie. Często trzeba trzymać gaz. Nie musi być mrozu, wystarczy koło zera w nocy. Ciepły silnik pali od razu. Zawód zwrotny nowy, nie ma powietrza w układzie paliwowym. Filtr paliwa od września nowy. Silnik szczelny. Po wielu próbach odpalania nie reaguje na przekręcanie kluczyka, pomimo iż jest prąd jeszcze w aku. Odpala tylko przez holowania przy prędkości min. 40km/h i też chce przygasać bez gazu wcisnietego na pare sekund. Przebieg 253tys., kompresja myślę że ok. Przeczytałem masę wątków na forum tu i innych. Przy dłuższych próbach odpalenia czasem rozładuje aku, na kable też wtedy ledwo co. Często się coś dymi podczas odpalania poniżej silnika. Latem nie ma problemów, ale zawsze zimny chwile pokręci.
Co mogę zrobić? Mam pytanie, co to jest "korektor" będący czymś w stylu silniczka krokowego? Za co odpowiada w tym aucie? A może "elektrozawór", do czego służy i czy mógł sie popsuć? Jak ustawić kąt wtrysku albo ile za to weźmie mechanik? Proszę o podpowiedzi, od jutra chce z nim zrobić porządki a nie chce inwestować i wymieniać sprawnych części.
|