czesc,
dołączam sie zeby nie zakladac new topic.
Przymrozilo i sie zaczelo. Odpalam dzisiaj rano i niby lapie ale chodzi jak traktor (obroty leca w dol ponizez 600rp i jak nie dodam gazu to gasnie). Jak dodaje gazu to go sztucznie przytrzymuje i chodzi ale przy tym cala buda lata, kopci na bialo. Odpuszczam. zapalam jeszcze raz to samo ale z mniejszym nasileniem. za 4 razem juz w miare ok. Dodam ze jak rusze i go sztucznie przytrzymam na tym gazie to potem juz jak sie rozgrzeje po 200 metrach juz jest ok (czyli tak jak zawsze
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.). na cieplym - od strzala. zadnych problemow z obrotami, bialym dymem ect.. Zaczelo sie jak przymrozilo. poprzednio od strzala. Zeszlej zimy takze bez problemow (za pierwszym razem odpalal przy minus20!). To nie swiece-(mialem padniete w zeszlym roku i sie inaczej zachowywal- inaczej telepalo
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ). swiece wymienione, filtr powietrza tez, olej jak bozia nakazala wymieniany (10w/40 castrol). Jedyne co to filtr paliwa byl wymieniany 1,5 roku temu i mam nadzieje ze to jest przyczyna (mrozonka w filtrze i paliwa nie dostaje), tylko martwi mnie ze z kolektora kata wtrysku kapalo podczac tego telepania jak juz zalapal na tyle ze nie gasl. Latem tez cos bylo ze odpalal, zdychal i gasl. za drugim razem dlugo krecilem i poszlo. mial tak raz na 3-4 tygodnie. jutro wymienie filtr paliwa i zobaczymy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..