Jak dla mnie to jego narzeczona woli słuchać oszusta niż jego rad.
Sprawa jest śmieszna.
Miałem już takie przypadki i nie raz ktoś mnie zastraszał policja, prokuraturą i uokik'iem.
Trzeba zlać, a najlepiej takiem dać w mordę.
Gratuluję naiwności.
a jak się nie mylę to chyba Twój laptop:
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=10374527