Heh, to brzmi mniej więcej tak: to ty go
.........!
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. A to nie moja wina
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Nic. Powiedzcie mi jeszcze, czy gdyby pękł pierścień to autko cały czas kopciłoby? Zapewne byłby zauważalny spadek mocy, związany niską kompresją na którymś z garów. Jutro spróbuję sprawdzić po ile barów dmucha na cylinder i ewentualnie zrobić próbę olejową. Gdyby dół silnika byłby do roboty to raczej pozostaje mi szukanie nowego silnika, czego wolałbym uniknąć :/.
Tu nie chodzi o strach, po prostu wolę się upewnić i rozważyć wszystkie opcje, tak żeby fordzik posłużył jak najdłużej, ale żeby nie władować całej kasy w reanimację. Jak z kobietami normalnie.. Dbasz o taką, a ona poleci do tego co ma sianko ;p