Odp: Słabnie na stromych podjazdach
moim zdaniem to jest ASR. W Korbielowie parę lat temu akurat był jakiś chyba zlot miłośników włączonego ASR na ostrych podjazdach. Korek do wyciągu narciarskiego na maxa.
Po to jest możliwość wyłączenia tego układu, żeby sobie poradzić w takich sytuacjach.
Po to też w mega trudnym terenie samochody offroadowe mają możliwość zablokowania mechanizmu różnicowego, żeby się odkopać (a polecam pojechanie z zablokowanym takim mechanizmem na ostrym zakręcie).
@graffmar : kolega miał właśnie taki przypadek jak ty zakopawszy się na podwórku. Nie ma uszkodzonego ESP na 100%.
ESP bada i porównuje prędkość obrotową kół, wychylenie kierownicy i mapuje to do swoich wartości jakie zdaniem samochodu powinny występować. Odczyty esp bierze z czujnika ABS. Jakby miał walnięte ESP to nie działa też ABS.
Przypuszczam, że kolega po prostu nie wyczaił jak mu się koła w miejscu kręciły, a im bardziej się spinał , że wpadnie do strumienia tym mocniej deptał gaz i zjawisko się nasilało.
__________________
--
DanielR
|