Nie masz racji. Zadaniem ASR jest ZAREAGOWAĆ po tym gdy już nastąpił poślizg kół.
To znaczy kolejność zdarzeń jest taka: przyspieszasz, następnie koła tracą przyczepność a dopiero wówczas do akcji wkracza ASR. Inaczej musiałby być wróżką, żeby miał zgadywać kiedy możesz stracić tą przyczepność
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Podobnie jak ABS, którego marketingowym zadaniem jest przeciwdziałać zablokowaniu kół, najpierw musi mieć sytuacje w której one się zaczynają blokować, a dopiero potem zaczyna reagować.
W mondeo mkIV system ASR działa dość późno. Np. ruszając ostro ze świateł na ośnieżonej drodze, koła najpierw kręcą się w miejscu i trwa to przez moment, a dopiero potem system się uaktywnia. Faktycznie ruszasz baaaardzo spokojnie i co ciekawe znacznie szybciej niż pozostali uczestnicy ruchu. Działanie ASR w takiej sytuacji jest takie, że ogranicza obroty mimo , że gaz jest "w podłodze" po czym pozwala się rozkręcić silnikowi aż do momentu ponownej utraty przyczepności - i tak w kółko. Czyli możesz sobie trzymać pedał wciśnięty na maxa a samochód dość płynnie przyspiesza nawet gdy jest bardzo ślisko. Tak się dzieje na płaskim, natomiast w momencie gdy taka sytuacja zaszła u kolegi na znacznym pochyleniu , to przy masie mondeo i muleniu silnika przez ASR w 100% miał prawo zgasnąć.