Cytat:
|
Sprawa nie jest paląca (turbo dobrze, póki co, działa)
|
cytuję :Wirnik w sprawnej turbosprężarce kręci się z prędkością dochodzącą do 200tys obr/min. W przypadku jej awarii - tak jak w silniku lotniczym - szczątki metalu rozlatują się wszędzie, Turbo pompuje powietrze do intercooler'a (chłodnicy powietrza) a następnie dalej do kolektora dolotowego (ssącego) silnika. Jest możliwy scenariusz, że szczątki metalowe wraz z mazią olejową mogą być wepchane do kolektora dolotowego i przez zawory do cylindrów, to samo dotyczy awarii turbiny i wessania oleju ze skrzyni korbowej przez turbinę do silnika, wtedy następuje spalanie oleju zamiast naturalnego paliwa.
Turbina przy swoich obrotach działać będzie jak frezarka w przypadku defektu łożysk, wyłamania łopatki itd.
Przykre to więc zastanów się czy nie nagląca.