Cytat:
|
hmm, szczerze to nie wiem o co chodzi. niby wszysyko ok. rano odpala i jezdzi jak trza. ale w czasie jazdy (nie wazne postoj niepostoj) (moze byc cieply) nagle zaczyna sie dlawic i obroty faluja miedzy 700-1000obr. i chodzi jak traktor. i albo po praru sekundach sam wroci do normy, ale go przeoram do 3,5 obrotow i jest ok....
bak zatankowany do full, filtry wszyskto wymienione.
|
Kolego miałem podobne objawy. U mnie okazała się ta śrubka przed cięgnem od pompy wtryskowej (gdzie dodajesz gazu) w mojej się poluzowała i przeskakiwała na gwincie i jak cofało się cięgno od gazu to nie miało oparcia, a to falowało a to obroty spadały do 500 itp. Wymieniłem śrubkę, ustawiłem na prawidłową odległość, dokręciłem z drugiej strony nakrętką i jest teraz elegancko.
Jak nie będzie to... to masz coś z jakimś wtryskiem (zobacz szczelność przewodów między wtryskami, czy nie lecą itp.)
Albo też miałem inną przygodę, facet jak wymieniał mi świece żarowe, to jak ściągał te rurki od wtrysków nie dokręcił jednego przewodu przy pompie (są 4szt.) i też telepało mi silnikiem itp. Dokręciłem i po problemie.
Pozdr