Witam,
Historia krótka jest taka, że kupiłem autko jak się okazało z przebitym mechanicznie DPFem (dziury na sitku), po roku jeżdżenia z palącą kontrolką silnika i zakończonej sprawie o zwrot kosztów, wreszcie mogę coś z tym zrobić. no właśnie. pytanie żółtodzioba - z cyklu wycinać albo nie wycinać. koszt podobny. takie pytania przychodzą mi do głowy:
1. czy to w ogóle jest sensowne - z perspektywy tego czy nie będzie to miało wpływu na inne podzespoły w niedalekiej przyszłości, ktoś już wyciął i jeździ co najmniej rok?
2. czy nie ma problemów zagranicą z ewentualnymi kontrolami - norma emisji spalin (u nas w PL nie podejrzewam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
3. czy ktoś np. miał wycięty filtr i próbował sprzedawać autko? jak ludzie reagują? albo diagnosta przy sprawdzeniu przedzakupowym?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
dodam tylko że autko ma 65kkm i jezdze raczej po trasie, spalanie od jakiegoś czasu też jest jakby wyższe.
dostałem też namiar na
http://www.tdi-tuning.pl/home.htm - ktoś miał styczność? jakieś opinie?
jeśli jest coś jeszcze co powinienem wiedzieć to chętnie
z góry dzięki!
Cytat:
..jeśli chodzi o usuwanie DPF...to każdy tłumikarz Ci go usunie...ale bez wyłączenia go programowo (w sterowniku silnika) ..długo nie pojeździsz...a tą usługę jak do tej pory w Fordach niewiele firm potrafi...
...jak chcesz to wpadnij do Krakowa...do http://vtech.pl/ ..załatwimy sprawę Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum....więcej info na PW
|