Odp: Awaria hamulców
Dlaczego niby przód ma zawsze hamować? U mnie strzelił wężyk z tyłu. Pedał od razu wpadł do samej podłogi. Udało mi się pomału wyhamować naciskając hamulec kilkukrotnie do samej podłogi i zaciągając ręczny (gwałtowne hamowanie jest zupełnie nie możliwe w takim przypadku). Stanąłem, wcisnąłem jeszcze ze dwa razy pedał do podłogi i otworzyłem maskę. Nie było już prawie płynu w zbiorniczku. Obciąłem pęknięty wężyk, wkręciłem w niego wkręta, dolałem płyn i tak na hamujących 3 kolach wróciłem do domu (ponad 100 km).
Jak ktoś ma mondka już ponad 6 letniego - zwłaszcza w budzie kombi i jeszcze nie wymieniał tych przewodów to czas najwyższy (wymienić nawet profilaktycznie, nawet jak wizualnie nic się z nimi nie dzieje). Szkoda życia i zdrowia. Koszty wymiany nie są duże.
|