dzięki za odpowiedzi!
Co do czujników - to jak diagnozowałem go wcześniej, kiedy stado fachowców szukało przyczyny usterki zanim wpadli żeby zdjąć po prostu filtr, to np. czujnik różnicy ciśnień był ok..to generalnie był jakiś ziomal z małej mieściny (nie ujmując nikomu bo sam z jakoś mega dużej nie jestem), jeździł na krótkich trasach, zatkał się, więc podjechał do Pana Mietka i ten domowym sposobem naprawił..
od nowości auta nie mam, ale rejestrowane było w 2008 (styczeń), kupiłem w 2010 (grudzień) to krajówka i sprawdzałem tam gdzie był kupiony i serwisowany, nie mam podstaw żeby podważać przebieg podawany przez ASO w sumie (chyba że gość zrobił między przeglądami np. 50kkm i cofał licznik na przeglądy w ASO..ale to już musiałbym mieć wyjątkowego pecha a gość musiałby być wyjątkowym krętaczem...).
no właśnie...jak będą sprawdzać poziom zanieczyszczeń..na przeglądach chyba tego nie robią (przynajmniej mój przeglądy przechodzi) - ale jeżdzę na nartki do Włoch czy Austrii (póki co żadnej kontroli nie miałem) stąd pytanie czy jak go wytnę to czasem pewnego dnia nie zatrzymają mi dowodu rejestracyjnego..
mieliście może jakieś doświadczenia z odsprzedażą?
i czy może jednak miał ktoś styczność z wymienionym warsztatem (
http://www.tdi-tuning.pl/home.htm )?
Cytat:
|
Masz je od nowości? Przecież ten przebieg wyraźnie wskazuje na kręcony licznik. Nie uwierzę w diesla kombi co przez 4 lata tyle kilometrów przejechał. Chyba że kupiłes nowe w salonie i sam to przejeździłeś.
A po co specjalnie dziurawić DPF?
Reszta jak mówi heko same plusy z jego pozbycia się, jedyny problem jak będą sprawdzać poziom zanieczyszczeń.
|