brawo, tez jestem zdania że kupuje się kota w worku wierząc świecie że autko ma ledwo ledwo co kilometrów najechane (pastor, babcia itp itd do kościoła i najbliższego Aldi tylko jeździli) a samochód tylko 2 - 2,5 roku a tak się psuje.
Nie bądźcie naiwni, diesel musi mieć natrzaskane kilometrów bo do tego jest, za granicą nie mieszkają idioci który kupują teraz i za 1,5 roku sprzedają prawie nie używane za 5 - 7 tys €. Jeżeli tak jaest to oznacza nie ma już gwarancji bo limit kilometrów, bo coś z winy użytkownika jest popsute bo jest wyeksploatowany itp etc...
Nie wiem skąd ta wiara w cuda
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Rzeczywistość jest okrutna 2 lata - średnio 150 - 220 tys. przejechane i do sprzedaży, kręcenie licznika i autko ma najwyżej 70 - 100 tys za sobą. Prawie nowe hehehe i to prawie robi różnicę