Odp: Padła już druga turbosprężarka. Co jest nie tak ?
Kolego mjprzem ja nie regulowałem długości sztangi , tylko ogranicznik poziomu do jakiego grucha może maksymalnie wciągnąć sztangę czyli max w dół, np zaraz po odpaleniu silnika. Regulowałem śrubą , którą 2 dni wcześniej zaznaczyłem na dołączonej fotce. Sam przecież zalecałeś taką regulację... kolega Heko dobrze zrozumiał co i jak regulowałem i dlatego nie widząc postępów zaleca wyregulować długość sztangi o nie ogrniczać jej max położenie do dłołu. Natomiast ty Mjprzem mylisz pojęcia... i sugerujesz mi , ze nie wiem co robię ...
Sruba ta NIE ogranicza pozycji sztangi w trybie awaryjnym czyli takim samym jak na WYŁĄCZONYM silniku (max w górze), lecz w tyrbie max doładowania (max w dół)
Pokręciłem 1,5 obrotu w prawo , czyli teraz sztanga gruchy jest wciągana do dołu o te ok 1,5mm mniej.
Ostatnio edytowane przez merchel ; 12-01-2012 o 11:11
|