Odp: Padła już druga turbosprężarka. Co jest nie tak ?
Obejrzalem jeszcze raz tą fotke.
Qrde..no wszystko wyglada ze jednak dobrze to robilismy.
Na fotce jest teraz luz pomiedzy srubą a dzwignią? Jesli tak jest to teoretycznie turbina po odpieciuwezyka powinna zajmowac tryb awaryjny-czyli minimalne doladowanie.
W takim razie faktycznie potrzeba-wydłuzac dzwignie ale rownie dobrze mozna wkrecac tą srubke -bo wtedy ustawia sie maksymalna wydajnosc na wolnych obrotach.
Wedlug tego wszystko wyglada dobrze. mozliwe ze 1,5 mm to za malo. Ale jesli bedziesz chial wydluzac szange to musisz to sprawdzic czy nagle cos nie przyblokuje turbiny-bo moze tak sie stac jak cos przeholujesz.
Co do wydluzania jeszcze dzwigni-bo to tez jest istotne.
W tym przypadku wydluzenie dzwigni nie powoduje zmniejszenia wydajnosci turbiny ale powoduje to ze gruszka bardziej wciaga sprezarke po uruchomieniu silnika. Zmienia sie wowczas nie polozenie lopatek ale sila ktora działą nałopatki-dzwignie sprezarki- wydluzenie dzwigni oprocz zwiekszenia tyrybu awaryjnego na co potrzeba szczegolnie uwazac -zwieksza tak samo siłe ktora szybciej wyłącza sprezarke.
ta siła z koleji jest bardzo istotna jesli sprezarka potrafi sie przycinac poniewaz dzieki temu sprezarka szybciej zareaguje na zmniejszenie sprawnosci-czyli cisnienia doładowania.
Taka regulacja jest niebezpieczna, ale takze pożądana w przypadku gdzie sprezarka moze miec problemy z zacinającymi sie kierowniczkami.
Ostatnio edytowane przez mjprzem ; 12-01-2012 o 11:41
|