Odp: zanikające ogrzewanie przy wyzszych predkościach
Cześć.
Miałem taki sam problem. Przy spokojnej jeździe miałem ciepełko, lecz gdy przygazowałem trochę to od razu dmuchało zimnym. Pierwsze co, to wymieniłem uszczelkę pod głowicą (+ planowanie) bo robiła mi się kompresja w układzie chłodzenia i wywalało płyn spod korka. Po wymianie tej już mi spod korka nie wywalało, lecz problem z ogrzewaniem pozostał. Wobec tego sprawdzałem inne możliwe przyczyny: wymieniałem trzy razy termostat, sprawdziłem drożność chłodnicy, w końcu wymieniłem pompę wody bo sądziłem że nie przepycha płynu. Problem z ogrzewaniem nadal występował. W końcu udałem się do innego mechanika, który widać zna się na rzeczy i stwierdził, że wina jednak leży po stronie uszczelki pod głowicą pomimo, że była wymieniana. Dałem ponownie do wymiany i okazało się, że rzeczywiście tam leżała przyczyna braku ogrzewania, lecz oprócz planowania głowicy trzeba było jeszcze wyrównać blok, bo przedmuchy były między blokiem a uszczelką. Wynikiem tego robił się bąbel powietrza w układzie chłodzenia przez co nie było cyrkulacji płynu przy większym przygazowaniu. Po całej tej operacji problem zniknął i cieszę się teraz ciepełkiem. Dodam jeszcze, że piecyk zaczął normalnie pracować, gdyż przedtem blokował się po kilku błędach przegrzania wynikających z braku cyrkulacji. Wobec powyższego proponuję sprawdzić czy masz może kompresję w układzie chłodzenia.
Pozdrawiam
|